Pogoda nadal beznadziejna i nudno jak nie wiem, więc znowu piekliśmy z Kubą babeczki :) Jak tak dalej pójdzie to wrócę do szkoły 3 razy grubsza niż w czerwcu i nikt mnie nie pozna. Dzisiaj powołaliśmy się na 'tescowy' zestaw do babeczek i też ładnie wyszły :) Udekorowane bananowym lukrem i takimi samymi cukrowymi perełkami jak ostatnio. Niedługo dojdę do takiej wprawy, że będę mogła otworzyć własną cukiernię. :P Tym razem żadna się nie wylała z foremki ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz