środa, 15 sierpnia 2012

another rainy day

Mam dość tych wakacji. Po prostu mam dość. Równie dobrze mogłabym iść już do szkoły. Pogoda za przeproszeniem do dupy, zimno jak nie wiem, muszę się uczyć i siedzę w domu. Super. Codziennie wygląda to prawie tak samo: 10- wstaje-śniadanie-myje włosy-niemiecki-angielski-matma-obiad-angielski vol.2- facebook i blog-mycie-kolacja-spać-24. Dość monotonnie. Do szkoły przynajmniej trzeba uczyć się codziennie czegoś innego. W tym roku jeszcze dojdzie mi najcudowniejszy przedmiot- EDB :') jestem wniebowzięta. Ale dość narzekania. Angielski dobrze mi idzie, jest nawet szansa, że jakoś zdam ten głupi certyfikat + mama mnie goni do certyfikatu z niemca >.< z tym już chyba będzie trochę gorzej :P Będę musiała jeszcze się wybrać na back-to-school-shopping, bo zostały tylko 2 tygodnie :O torbę już mam, czekam na podręczniki, które lada dzień powinny przyjść i w zasadzie muszę kupić tylko piórnik (obecny jest praktycznie w stanie rozkładu po tym jak wylał się w nim nabój do pióra), zeszyty, trampki, baleriny i jakieś inne ciuchy :D

miss Crete so badly :c


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz