czwartek, 1 listopada 2012

cisza

Lubię, kiedy pada deszcz, kiedy za oknem jest szaro, lubię wracać do domu przemoczona do suchej nitki, lubię chodzić po ciemku, nawet sama. Tak już mam. Ciszę też lubię. Nawet bardzo. I lubię takie dni jak ten. Nie trzeba się spieszyć ani robić żadnych zakupów, bo przecież wszystkie sklepy zamknięte. Można spokojnie myśleć. O wszystkim i o niczym. Siedzę sobie, tylko ja, książka, czekolada i kot. W pokoju ciepło i unosi się zapach palącej się jabłkowo-cynamonowej świecy.




Ale bym pojechała do tych Stanów jeszcze raaz, muszę pomęczyć trochę tatę :P













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz