Więc tak, dawno nic nie pisałam. Trochę z braku czasu, trochę z braku pomysłów. Generalnie nic ciekawego się nie dzieje, wpadłam w rutynowy rytm życia i każdy dzień jest taki sam. Od poniedziałku odliczam do piątku i tak w kółko. W tym tygodniu będę miała trochę więcej wolnego czasu, więc postaram się dodawać jakieś posty, żeby ożywić trochę tego bloga. Zaczęłam go pisać pełna pomysłów i ochoty, a oczywiście wyszło jak zawsze. Mam nadzieję, że będę miała siłę, żeby go nie zawieszać :P
W zasadzie do południa leniuchowałam, trochę poczytałam książkę, a teraz tylko lekcje :c Ostatnio na moim biurku króluje biologia, już mam dość tej genetyki nieszczęsnej i innych homozygot (?) ale cóż. i straszą egzaminem w szkole, a przecież my wiemy, że on będzie, że czasu już niewiele, ale przede wszystkim, że tego nie piszą tylko dobrzy uczniowie! KAŻDY to musi napisać! czyli nie mogą dać niewiadomo jak trudnych zadań, bo muszą być dostosowane dla możliwości każdego : )
sobota, 29 września 2012
niedziela, 2 września 2012
Warszawa Singera
Ostatnio w Warszawie odbywał się IX festiwal kultury żydowskiej- Warszawa Singera. Wszystko miało miejsce na placu Grzybowskim. Wybraliśmy się na finał całą rodziną, było fajnie. Żydowska muzyka, smaczne jedzenie, ręcznie robiona biżuteria :)
sobota, 1 września 2012
nicość
Ostatnio nie pisałam, bo nic, ale to kompletnie nic się nie działo. I tak, na słodkim lenistwie zleciały ostatnie dni wakacji. Dzisiaj wyjątkowo wcześnie wstałam- o 9ej, bo o 11 mam pierwszy w tym roku szkolnym trening i bym się nie wyrobiła ze wszystkim :) Muszę jeszcze odebrać z pralni te nieszczęsne spódnice od mundurka, bo inaczej w poniedziałek w szkole mnie prześwięcą jak nie będę miała. Więc tak.. a i jeszcze upiekłam babeczki jogurtowe z super-zestawu Barbie :P i byłam w ogródku chwilę :P Od poniedziałku raczej będę rzadziej pisać, bo szkoła się zaczyna i pewnie będę miała roboty po uszy, bo co roku już 2giego dnia szkoły mam test wstępny z matmy :<
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

